Papież Polak22-12-2015 autor: Ryszard Galewicz |
PAPIEŻ POLAK
Pamiętam, wałem Raduni szedłem Dzielnicy Gdańska, Oruni to było Dzwony głośno nagle zaczęły bić Ogromnie wtedy się wystraszyłem.
Zapomniałem o konklawe, może „biały dym” Wybrali może Ciebie na następcę „Piotra” Kiedy wróciłem do domu usłyszałem „habemus papam” Tłum na pl. św. Piotra oszalał.
Potem ukazałeś się na balkonie Radość w me serce wielka wstąpiła Z dalekiego kraju przychodzisz, pomyślałem Papież Słowianin, papież Polak.
Stałeś się pielgrzymem świata Wszędzie niosłeś nauczanie Chrystusa Mówiłeś o wielkim miłosierdziu Boga Dlatego chciano Ciebie zamordować.
Jednak Pan Bóg kule nosi Matka Boża przy Tobie też była Ta, której zawierzyłeś wszystko Kula zamachowca chybiła.
Byłeś autorytetem w świecie Duch św. zmieniał oblicze ziemi Kiedy nadszedł czas odejścia do „Domu Ojca” Nie mogłem, nie mogłem się z tym pogodzić.
OJCZE ŚW. JANIE PAWLE BRAKUJE TU CIEBIE.
Ryszard Galewicz 10-10-2015r |
Parafia Rzymsko-Katolicka
Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Gdańsku